TT Club Polska - Makieta modułowa w Stacji Muzeum
www.mamboteam.com
TT Club Polska Advertisement
Główna arrow Imprezy modelarskie arrow Imprezy sTTandardowe arrow Makieta modułowa w Stacji Muzeum
_DATE_FORMAT_LC
 
 
Menu główne
Główna
Testy
Vademecum
Makieta
Producenci TT
Nowości TT
Imprezy modelarskie
Tu kupisz TT
Zabawki w TT
Kolejowa Literatura
Ciekawostki
Rodzina TT Club Polska
Dołącz do nas
Szukaj
ZOBACZ TEŻ
Nasi przyjaciele
Zaloguj się





_LOST_PASSWORD
_NO_ACCOUNT _CREATE_ACCOUNT
Zamów newsletter






Makieta modułowa w Stacji Muzeum _CMN_PDF _CMN_PRINT _CMN_EMAIL
_DATE_FORMAT_LC
Minął już ponad miesiąc od pokazu makiety modułowej w wielkości TT, jaki odbył się w Warszawie, w Stacji Muzeum (dawnym Muzeum Kolejnictwa). Warto jednak przypomnieć sobie makietę i jej pokaz w sali lustrzanej dawnego Dworca Głównego. Tak więc kolej w skali 1:120 zawitała w miejsce związane od bardzo dawna z koleją.
Był to też pierwszy raz, gdy makieta modułowa w TT, zgodna z wytycznymi sTTandardu, była prezentowana w Warszawie. Wcześniej można było ją oglądać w Radomiu, Mińsku Mazowieckim i innych miejscach w Polsce, nigdy wcześniej natomiast w Warszawie. Od tego pokazu możemy też jak już mówić o grupie modelarzy współdziałających jako Centralna Grupa TT. Pisaliśmy o tym niedawno na naszej stronie.




Propozycja zaprezentowania makiety pojawiła się pod koniec roku 2015. Ówczesne Muzeum Kolejnictwa zgłosiło chęć urządzenia pokazu makiety modułowej w wielkości TT.
W tym czasie dobrym terminem na organizację imprezy wydawał się wrzesień i Dni Transportu Publicznego. Włączenie pokazu makiety w ramy DTP zapewniłoby większy napływ zwiedzających. Z różnych względów ta koncepcja nie w pełni została zrealizowana. Okazało się też później, że tak wybrany termin pokazu makiety pokrywa się z Kaliskimi Dniami Modelarza i Pasjonata.
Samo muzeum w czasie przygotowań do imprezy przeżyło zmiany stając się z muzeum placówką kultury. Na szczęście jednak nie wpłynęło to w większym stopniu na organizację pokazu makiety. Jako miejsce prezentacji Stacja Muzeum zaoferowała salę lustrzaną. W czasach gdy Warszawa Główna była najważniejszą stacją kolejową Warszawy w sali tej znajdowała się dworcowa restauracja. Później sala ta była siedzibą klubu kolejarzy a także siedzibą teatru. Muzeum Kolejnictwa wykorzystywało ją na potrzeby różnych imprez i prezentacji. Obecnie podobnie jak w kiedyś w tej sali odbywają się w drugą niedzielę miesiąca giełdy modeli kolejowych.



Układ sali nie ułatwia rozplanowania makiety. Mistrzowsko poradził sobie z tym problemem Konrad Wawryn. Sala posiada dwa rzędy słupów dzielący ją wzdłuż na trzy nawy. Na przeciwko wejścia znajduje się scena, na której ze względu na jej wysokość nie można ustawić modułów.
Mimo konkurencji ze strony imprezy w Kaliszu, udało się zestawić makietę z dwoma stacjami. Makieta mierzyła 55 metrów. Całkowita długość torów to blisko 110 metrów. Powierzchnia makiety liczyła koło 30 metrów kwadratowych. Większość bo 75% linii na makiecie posiadało dwa tory niezelektryfikowane. Natomiast 25% to linia jednotorowa. Poniżej prezentujemy schemat układu makiety.



Do złożenia tak zaplanowanej makiety potrzebne było 47 modułów, z czego niektóre - szczególnie ze stacjami składały się dodatkowo z kilku segmentów.
Po prawej stronie od wejścia do sali oglądający mogli zobaczyć wachlarzową parowozownię z czynną obrotnicą i typowym dla sieci PKP taborem trakcyjnym.




Parowozownia od stacji oddzielona była lasem który przecinała dwutorowa łącznica prowadząca z parowozowni do stacji Tatary Fabryczne. Widoczna jest w głębi zdjęcia.



Tatary Fabryczne są dużą stacją towarową. Jednak tym razem można było na tej stacji napotkać również pociągi pasażerskie.



Dalej długi odcinek dwutorowego szlaku wiódł przez bardzo zróżnicowany krajobrazowo teren. Można było po drodze zobaczyć zagrodę z drewnianą chałupą krytą słomą.



Były również miejsca wyglądające współcześnie. Z nowoczesną zabudową, szklarniami i przydomowymi ogrodami.



Największym obiektem inżynierskim na dwutorowym odcinku linii był wiadukt nad głęboką doliną, mogący się kojarzyć z podobną budowlami np. w okolicy Bolesławca na Dolnym Śląsku.



Dalej znajdował się posterunek zabezpieczający miejsce gdzie kończył się szlak dwutorowy a zaczynał jeden tor do Żabiego Rogu.



Dalej szlak prowadził w głębokim przekopie.



A po jego przebycie docierało się w bardzo ciekawe miejsce, gdzie w poziomie szlak do Żabiego Rogu krzyżował się z linia wąskotorową o rozstawie 750mm czyli w wielkości modelarskiej TTe.




Dalej znajdował się na szlaku przystanek osobowy.




Jeszcze trzeba odnotować blachownicowy wiadukt z jazdą dołem nad drogą, którą jak widać podążała szambiarka zabudowana na podwoziu IFA W50.



Aby nie poczuć przykrego zapachu trzeba jechać dalej do Żabiego Rogu, który witał pociągi na wjeździe semaforem kształtowym.



Żabi Róg to nie duża stacja z trzema torami i sygnalizacją kształtową.



Żabi Róg był stacją końcową naszej linii kolejowej. Jednak na chcących jechać dalej nad mazurskie jeziora, oczekiwał przed dworcem Jelcz 043 z PKS-u.



W okolicy stacji było bezpiecznie. Bo kto by się odważył na podejrzane zachowanie, gdy po okolicy krąży wojsko.




Jaki tabor można było zobaczyć na makiecie?
Najwięcej lokomotyw oczekiwało na służbę w parowozowni. Była tam widoczna EU07-301, która oczekiwała zapewne na transport "na zimno" na jakąś zelektryfikowaną linię.



Były również polskie lokomotywy spalinowe. Widać było SP47-001w malowaniu fabrycznym.



Można było również napotkać SU46-009 manewrującą po terenie lokomotywowni.



Składy węglarek prowadziła pracująca w kopalni Bogdanka S245.



Jeden z pociągów osobowych prowadziła SU42-523, ciągnąc dwuczłonową Bipe w malowaniu PKP-PR.



Trakcję parową reprezentował Ty42-127.



Poza makietą impreza miała też drugi wymiar - handlowy.

Swoje stoisko w pobliżu miała firma AMC - przedstawiciel największego producenta modeli wielkości TT - Tilliga. AMC miało stoisko, gdzie można było nabyć modele Tilliga oferowane w korzystnych cenach. Tuż obok w dwóch gablotach prezentowana była cała oferta modeli w malowaniach polskich przewoźników. Są to modele współczesne i historyczne powstało ich blisko czterdzieści. Do tego tematu wrócimy jeszcze w jednym z kolejnych tekstów na naszej stronie.



UMF-Unique Model Factory podczas imprezy zaprezentował model cysterny 406R, który będzie w większej serii produkowany w różnych malowaniach. Więcej informacji można znaleźć w wydanym z tej okazji katalogu. Warto też podkreślić, że większość taboru kursującego na makiecie została wyprodukowana przez UMF.



W niedzielę można było zobaczyć modele kartonowe w wielkości TT wycinane laserowo. Ich producentem jest firma asprojekt. Na zdjęciu poniżej widać trzy modele będące w ofercie tego producenta. Jest to model żurawia ŻB75/100, suwnica bramowa SB-8 oraz w głębi model kamienicy, której oryginał znajduje się w Rudzie Śląskiej przy ulicy Niedurnego 97.



A na koniec jeszcze film nakręcony przez Eaos.pl, prezentujacy przejazd pociągów po makiecie.



To była ciekawa i udana impreza. Oczywiście jak zawsze, szczególnie przy pierwszym razie pojawiały się różne problemy i niespodzianki. Ważnym efektem tej imprezy jest stworzenie przez modelarzy grupy, która ułatwi kontakty i będzie pozwalała na wymianę doświadczeń, czy zebranie wspólnego sprzętu na potrzeby organizacji imprez i pokazów.

TTClub jako współorganizator chciałby podziękować wszystkim uczestnikom za udział i zaangażowanie w organizację tego pokazu.
Pozostaje mieć nadzieję, że w Warszawie będą kolejne spotkania z modułami już teraz Centralnej Grupy TT.
Podziękowania należą się również gospodarzowi - Stacji Muzeum za gościnę i zapewnienie opieki dla modelarzy przyjeżdżających do Warszawy. Liczymy na dalszą współpracę.

Aby dodac komentarz zaloguj sie. Jesli nie masz konta, zalz je sobie. Tylko zarejestrowani uzytkownicy moga pisac komentarze.

 

Komentarze


jpcomment 1.0 Beta
 
_ITEM_PREVIOUS
 
Top! Top!